(Zwrotka 1) Krew płynie w żyłach jak ogień w piecu, Serce bije mocno, w gniewu dźwięcu. Nie zatrzymasz mnie, nie spowolnisz kroku, Idę po swoje, nie oglądam się z boku. Warkot gitar, bębny jak grzmot, To nie jest bajka, to życia lot. Ryk maszyn, dźwięk jak młot, Poddaj się rytmowi albo upadnij na wprost. (Refren) Zew krwi, czuję w sobie moc, Gniew jak ogień płonie całą noc. Dubstep drop, ziemia się trzęsie, Zew krwi – nie powstrzymasz mnie w tym pędzie. Zew krwi, nie ma ucieczki, Bity jak pociski, słowa jak sieczki. Dubplate flow, mrok bez dna, Zew krwi – to moja gra. (Zwrotka 2) Czujesz wibracje, czujesz ten bas? To echo gniewu, to mój czas. Nie mam litości, nie ma odwrotu, Jestem tu, by złamać schemat powrotu. Masz dość? Ja dopiero zaczynam, Bunt i furia – to moja dyscyplina. Poddaj się dźwiękom, daj się ponieść, Zew krwi – nie możesz mnie pokonać. (Refren) Zew krwi, czuję w sobie moc, Gniew jak ogień płonie całą noc. Dubstep drop, ziemia się trzęsie, Zew krwi – nie powstrzymasz mnie w tym pędzie. Zew krwi, nie ma ucieczki, Bity jak pociski, słowa jak sieczki. Dubplate flow, mrok bez dna, Zew krwi – to moja gra.