
(Zwrotka 1) Budzę się z cichym zamiarem, Zanim dzień nabierze tempa, W głowie krążą mi obrazy, Które wracają od dawna. Nie są głośne ani wielkie, Raczej miękkie i spokojne. Każdy z nich ma swoje miejsce, Gdzieś pomiędzy tym co wolne. (Pre-Chorus) Może wystarczy im trochę czasu Żeby mogły stać się prawdą? (Refren) Każde marzenie oddycha, Kiedy dasz mu miejsce trwać I prowadzi cicho dalej tam, Gdzie chcesz naprawdę iść. Pozwól rosnąć im powoli, Niech pragnienia znajdą własny rytm. Nie potrzeba im pośpiechu I nie wszystko musi stać się dziś. (Zwrotka 2) Noszę je w zwykłych chwilach, Między gestem a spojrzeniem. Nie potrzebują granic Żeby miały znaczenie. Czasem zmieniają kierunek, Czasem uczą cierpliwości, Ale zawsze przypominają O najprostszej możliwości. (Pre-Chorus) Może wystarczy im trochę czasu Żeby mogły stać się prawdą? (Refren) Każde marzenie oddycha, Kiedy dasz mu miejsce trwać I prowadzi cicho dalej tam, Gdzie chcesz naprawdę iść. Pozwól rosnąć im powoli, Niech pragnienia znajdą własny rytm. Nie potrzeba im pośpiechu I nie wszystko musi stać się dziś. (Zwrotka 3) Niektóre będą na dłużej, Inne uczą jak odpuszczać, Każde niesie w sobie sens, Nawet jeśli trzeba go poszukać. I nie mogę ich zatrzymać, Ale próbuję je spełniać W tej przestrzeni między planem A tym co niespodziewane. (Pre-Chorus) Może wystarczy im trochę czasu Żeby mogły stać się prawdą? (Refren) Każde marzenie oddycha, Kiedy dasz mu miejsce trwać I prowadzi cicho dalej tam, Gdzie chcesz naprawdę iść. Pozwól rosnąć im powoli, Niech pragnienia znajdą własny rytm. Nie potrzeba im pośpiechu I nie wszystko musi stać się dziś. (Bridge) Nie trzeba wiedzieć wszystkiego Na początku każdej drogi, Czasem wystarczy zaufać Temu co przychodzi w środku. Małe kroki niosą dalej Niż pośpiech bez kierunku, A to co ważne zostaje, Nawet gdy zmienia się wszystko. (Pre-chorus) Właśnie po to są marzenia, By doprowadzić je do spełnienia, Bo to życie uzupełnia! (Refren) Każde marzenie oddycha, Kiedy dasz mu miejsce trwać I prowadzi cicho dalej tam, Gdzie chcesz naprawdę iść. Pozwól rosnąć im powoli, Niech pragnienia znajdą własny rytm. Nie potrzeba im pośpiechu I nie wszystko musi stać się dziś.

