Song Cover Image

Trzy pogrzeby... #DzikiZachód

V6

[Intro] [Verse 1 - Obrobienie trupów] Zanim te ścierwa na wóz wpakowałem, Dokładnie w kieszeniach im pogrzebałem! Mosiężny zegarek, trzy marne monety, Pęknięte srzemionko i stare sekrety. Łowca odjechał, ja fanty już mam, Teraz do miasta pospiesznie się pcham! [Verse 2 - Powrót i wielkie plany] Wjeżdżam do Dusty Gulch City z piosenką! Zaraz szeryfa uraczę pogawędką! Powiem, że ten głąb Morrington ich zbił, Szubienica go czeka, a potem tylko pył! Łowca da mi spokój, a szeryf da kwit, Oj, Barnaba, dzisiaj zrobimy cud-mit! [Chorus] Oj, chciwy jest grabarz, chciwy jest los! Czasem na złoto, a czasem na cios! Gdy myślisz, żeś cwaniak i oszukasz świat, Los ci wywinie numer, los to planów kat! ("Stój Barnaba!") [Verse 3 - Meldunek u szeryfa] "Szeryfie! ...Szeryfie! Napad na drodze! Siedzę na koźle lecz w strasznej trwodze! Ruda z tym durniem wyszli zza drzewa, (BANG!, BANG!, BANG!) I trójki kowbojów już z nami nie ma!" "Coś tam wogóle robił, ty stary hultaju?" "Och... byłem po drewno na krzyże w akacjowym gaju! "Zabili, ograbili i ruszyli w dal, Jednego konia wzięli, i nie było im żal!" [Verse 4 - Kontrola trupów i odkrycie] Szeryf wyszedł przed biuro, podniósł stare wieko, Spojrzał na trupy i gwizdnął z uciechą! Fiu-fiu-fiu... "Toż to Billy Kidd i jego podła banda! Poszukiwani od roku! jaka to była granda? Trzysta baksów nagrody za ich łby czekało! Sto za każdego! Jak to tak się stało?!" "Co?! Trzysta baksów?! O ja cię nie mogę... Mogłem powiedzieć, że sam im weszłem w drogę!" [Chorus] Oj, chciwy jest grabarz, chciwy jest los! Czasem na złoto, a czasem na cios! Gdy myślisz, żeś cwaniak i oszukasz świat, Los ci wywinie numer, los to planów kat! [Verse 5 - Próba oczarnienia za konia] "Ale Szeryfie! Kradzież konia, krzyczę głośno w twarz! To przestępstwo okropne! Szubienicę dlań masz?!" "Ech, stary głuptasie, nie bądź taki srogi, Dla bohatera stanu co zawitał w te progi! Nadam telegram w świat, do miast i do góry, Że nagroda czeka na niego, za te trzy oprychów skóry!" [Verse 6 - Plan szeryfa] "Dostanie trzysta baksów i moje podziękowanie, Gdy tylko konia odda – i przede mną stanie! Koń przejdzie na własność urzędu i prawa, A dla rewolwerowca czysta, wielka sława! Zrobimy z niego stróża, bohatera dnia, A ty, Mordechaj, bierz się za trzy dołki, ra-ta-ta-ta-ta!" [Chorus] Oj, chciwy jest grabarz, chciwy jest los! Czasem na złoto, a czasem na cios! Gdy myślisz, żeś cwaniak i oszukasz świat, Los ci wywinie numer, los to planów kat! [Verse 7 - Nakaz pochówku z urzędu] "Pochowasz tych zbójów z urzędowej kasy, Dziesięć baksów od trupa, bez żadnej okrasy! Trzydzieści dolarów dostaniesz za groby, Zabieraj ten wóz i bierz się do roboty!" [Verse 8 - Wściekłość i tani pochówek] "Trzydzieści dolarów?! Za trzy pełne doły?! Za tyle to machać nie będą nawet anioły! Nie będzie sześciu stóp, nie będzie dębowych deseczek! Trzy stopy wystarczą i naszczam na piaseczek! Jutowy worek, wapno i kopniak w ten dół, Za dziesięć baksów, dostaną grobu pół!" [Chorus] Oj, podły zarobek na pauper's funeral, Kopiesz za miedziaki, taki jest real! Trzy stopy w dół, jutowy stary worek, I tak oto się kończy grabarski wtorek! "Barnaba... my to jednak mamy pecha. Mogłem przytulić TRZYSTA baksów! TRZYSTA! A mam trzydzieści i odciski od łopaty..." "A co najgorsze... jak Łowca się dowie, że zrobiłem z tego głupka bohatera ... To urwie mi łeb przy samej dupie!" "Ciągnij ten wóz, Barnaba... i nie patrz tak na mnie... Coś wymyślimy...." /// tekst i aranż @Mavcaa projekt w kooperacji z m.in @filoz, @Meglen Playlisty: - #Jedyny słuszny Western! by @Filoz - #Ach, ten "Dziki Zachód" by @Mavcaa