
Dobra, lecimy z tym tematem, Jak z niespodziewanym rabatem. I nie mówię tu o stolicy, Nie stawiamy tu granicy. Nie przyjdą po nas zbójnicy. Podejmiesz rękawicę? Pokażesz swą różnicę? To ma cię sprowokować, Ale nie po to, by ci imponować, Ale by twój talent mógł eksplodować. Zapraszam cię do zabawy, Twych rymów jestem ciekawy. Wejdź do gry bez obawy, Nie zrobię z tego wystawy. Westernowe Chłopaki zarzucą rym, Niech z tego zrobi się dym I niech leci wysoko nad nami, Ze śmiechu oczy zaleją się łzami. Dzień był ciężki zapewne, Chęci na czelendż niepewne, Ale daj sobie chwilę zapomnienia, Daj przez rymy chwilę ukojenia. Po wszystkim powiem ci: „sześć" Takie małe nasze „cześć”. I będzie to koniec dnia chujowego, Czas snu, ukojenia nocnego. Więc nie stawiaj oporów, Weź się w garść, Sklejaj rymy i nie rób humorów.

