(Zwrotka 1) Rano włączam telewizor, a tam mądre głowy dwie, Debatują o inflacji, każdy jeden wszystko wie, Potem wchodzę na Facebooka, a tam sąsiad Zenek jest, Zna lekarstwo na nowotwór i na paliw cenę wzrost! Moja ciotka z horoskopu wie, jak minie mi ten rok, A ja w kuchni wciąż zaspana robię znowu błędny krok! Pomyliłam cukier z solą, w zupie pływa majonez, I jak co dzień mam pomyłek sto, I nie wiem, kiedy koniec! (Refren) Bo przynajmniej wiem, że nie wiem nic, I to mój mały fart! Te dyplomy me z fizyki są niewiele dzisiaj wart. Nie wiem, czemu koty mruczą, skąd się bierze cały kurz, Ile to jest jedna chwila, ani co nie wróci już. Ale wiem, że ja nic nie wiem, mam doktorat z samych bzdur! I omijam z wielką ulgą ten mądrości mur. (Zwrotka 2) Kupiłam szafę z IKEA, a instrukcja ze sto stron! Składałam ją przez trzy dni, ale wyszedł z tego koń. Zostało mi dziesięć śrubek oraz dziwny jakiś blat, Mama mówi: konstruktorka ze mnie żadna, raczej kat! Wczoraj w jakimś tiwi szoł pytali o rzekę w Mali, Wszyscy w studiu wiedzieli, na stojąco klaskali, A ja nie wiem nawet tego, gdzie mam drugi lewy but, To, że trafiłam do pracy, to był czysty cud! (Refren) Bo przynajmniej wiem, że nie wiem nic, I to mój mały fart! Te dyplomy me z fizyki są niewiele dzisiaj wart. Nie wiem, czemu koty mruczą, skąd się bierze cały kurz, Ile to jest jedna chwila, ani co nie wróci już. Ale wiem, że ja nic nie wiem, mam doktorat z samych bzdur! I omijam z wielką ulgą ten mądrości mur. (Bridge, rap) Filozofowie greccy rozmyślali całe dnie, Ten Sokrates w mądrej todze też nie raz pomylił się! Po co psuć sobie humor, i udawać wielki mózg? Gdy wiem, że mam głowie zamiast wiedzy lekki, miły luz! (Refren) Bo przynajmniej wiem, że nie wiem nic, I to mój mały fart! Te dyplomy me z fizyki są niewiele dzisiaj wart. Nie wiem, czemu koty mruczą, skąd się bierze cały kurz, Ile to jest jedna chwila, ani co nie wróci już. Ale wiem, że ja nic nie wiem, mam doktorat z samych bzdur! I omijam z wielką ulgą ten mądrości mur. (Outro) Bo ja wiem! Wiem, że nic nie wiem! I choćbym bardzo bardzo tego chciała, Wszystkiego się nie dowiem. Gdzie są moje klucze? Nie wiem. Kim jest pani w lustrze? Nie wiem. Co będzie pojutrze? Nie wiem! Wiem, że nic nie wiem... I idę zjeść dżem!