
Zwrotka 1 Wczoraj śniłem, że znów jesteś tu, że twój głos dotyka ciszy, a ja trzymam w dłoniach każdy twój ruch, jakbym mógł zatrzymać Cię choć by w mych myślach. Na stole stoi zimna herbata, w niej odbija się twoje „żegnaj”. Nie wiem, czy to jeszcze światło dnia, czy ostatnia łza po wspomnieniach. Refren Zostań choć na chwilę, zanim zgaśnie noc, nim zabiorą ciebie sny i wiatr. Niech ostatni raz poczuję twój głos, nim naprawdę powiesz: „już czas”. Bo bez ciebie nie ma mnie, jest tylko echo słów i mgła… Zwrotka 2 W mojej pościeli wciąż jest zapach lip, z tamtych letnich, długich nocy. Czasem myślę — może los się mylił, może wrócisz jeszcze kiedyś. Patrzę w okno, szukam twoich śladów, w każdej kropli, w cieniu drzew. A cisza śmieje się ze mnie znów, że wierzyłem w nas jak w sen. Refren Zostań choć na chwilę, zanim zgaśnie noc, nim zabiorą ciebie sny i wiatr. Niech ostatni raz poczuję twój głos, nim naprawdę powiesz: „już czas”. Bo bez ciebie nie ma mnie, jest tylko echo słów i mgła… Zwrotka 3 Jeśli kiedyś spotkasz mnie gdzieś, pośród ludzi, w innym mieście... spójrz, nie mów nic, wystarczy gest, że pamiętasz jeszcze nasze dni. Bo ja będę czekał, aż znów zapach lip powie mi: „to ty”. A wtedy wróci każdy sen, I wszystko, co łączyło nas. Refren (ostatni raz – cicho) Zostań choć na chwilę, zanim zgaśnie noc, nim zabiorą ciebie sny i wiatr. Niech ostatni raz poczuję twój głos, nim naprawdę powiesz: „już czas”. Bo bez ciebie nie ma mnie, jest tylko echo słów i mgła… Płeta (zakończenie) I kiedy świt dotknie moich rąk, Powiem szeptem: „Wciąż Cię kocham...”

