
[Zwrotka 1] Wchodzę jak co dzień o wpół do czwartej, przynoszę ciasto i termos herbaty. Pytasz uprzejmie: „Do kogo tu pani?” Mówię: „Do ciebie”. Wzruszasz ramionami. [Przedrefren] Włączam melodię z naszego wesela, pierwszy takt ciszę na dwoje rozdziela. [Refren] Nie pamiętasz mego imienia, ale pamiętasz nasz walc. Gdy melodia budzi wspomnienia, na trzy minuty wraca nasz świat. [Chwytliwy motyw] Trzy minuty dłoni w dłoni, potem cisza wszystko chłonie. Tylko trzy minuty nas, nim zapomnisz jeszcze raz. [Zwrotka 2] Mówisz me imię tak samo jak dawniej, prosisz do tańca cicho, nieporadnie. Twoja dłoń pamięta, co pogubiły dni, obejmujesz mnie jak dawniej i znów jesteśmy my. [Refren] Nie pamiętasz mego imienia, ale pamiętasz nasz walc. Gdy melodia budzi wspomnienia, na trzy minuty wraca nasz świat. [Chwytliwy motyw] Trzy minuty dłoni w dłoni, potem cisza wszystko chłonie. Tylko trzy minuty nas, nim zapomnisz jeszcze raz. [Zwrotka 3] Ostatnia nuta już milknie w tej sali, twoje oczy znów patrzą z oddali. Cofasz swą rękę i pytasz po chwili: „Czy myśmy się kiedyś gdzieś nie widzieli?” [Łącznik] Nie proszę, by wrócił ten dawny czas, wystarczy, że walc znów połączy nas. Bo miłość pamięta, gdy pamięć mówi „nie”, i w rytmie tej piosenki wciąż odnajduje mnie. [Refren finałowy] Nie pamiętasz mego imienia, ale pamiętasz nasz walc. Gdy melodia budzi wspomnienia, na trzy minuty wraca nasz świat. [Chwytliwy motyw] Trzy minuty dłoni w dłoni, potem cisza wszystko chłonie. Tylko trzy minuty nas, nim zapomnisz jeszcze raz. [Zakończenie] Jutro znów przyjdę o wpół do czwartej, z kawałkiem ciasta i termosem herbaty. Ty znów nie poznasz mnie, lecz nasz walc odnajdzie Cię

