Song Cover Image

Juhas Song

+ Show full styles
V5.5

[Intro - spoken, lone highlander fiddle drone, distant wind, dry sarcastic delivery] Ojciec mi pedzioł: "Synu... ziemi nie przybywo." Więc jo przesunął płot. [Verse 1 - dry 80s punk rock, tight drums, dirty guitar, sparse fiddle answers] Młody juhas świat poznawał, hen od Krupówek aż po Ząb. Ojciec mapę mu pokazał: "To jest nase. Tam jest błąd." Tu apartament, tam kwatera, obok stoi wuja dom. Babka miała pół hektara, dziś hektarów prawie sto. [Pre-Chorus - fiddles enter, rising folk tension, stomps, distant "hej!" calls] Bo ziemia święta, ziemia droga, każdy metr ma swoją treść. Jak geodeta mówi "granica", juhas mówi: "Jesce przesuń sześć." [Chorus - full punk-folk explosion, screaming Podhale fiddles, gang vocals, highlander shouts] Hej! Młody juhas dobrze wie: świat to pizza, dziel ją źle! Jeden kawał dziadek dostał, drugi wujek odbił nocą. Hej! Ceprze, patrz i ucz się sam: to jest nase, choć nie wiem skąd to mam! Góry, honor, tradycja, i paragon za parking przy chałupie! [Verse 2 - driving punk groove, playful fiddle riffs between vocal lines] Mówią: "Zróbmy tutaj trasę, bedzie narciarz, bedzie ruch." "Jo za trasą! Pikny pomysł!" "Tylko stok przechodzi tu." "Aaa... to wtedy ni ma ruch." Jeden sprzeda, drugi wydzierżawi, trzeci mówi: "Po mym trupie!" Czwarty płotem stok zagrodził, piąty właśnie stawia budę. [Pre-Chorus - faster bowing, stomping rhythm, shouted folk responses] Nosal czeka, Gubałówka, plan gotowy któryś rok. Wszyscy zgodni som w zasadzie, byle zgodził się ten obok. [Chorus - huge folk-punk chorus, gang "HEJ!", wild violins, rowdy wedding energy] Hej! Młody juhas dobrze wie: świat to pizza, dziel ją źle! Jeden kawał dziadek dostał, drugi wujek odbił nocą. Hej! Ceprze, patrz i ucz się sam: to jest nase, choć nie wiem skąd to mam! Góry, honor, tradycja, i paragon za parking przy chałupie! [Instrumental Break - furious Podhale fiddle dance, folk bass, stomps, whistles, "hej! hej!" calls] [Bridge - half-spoken, mock-epic folk ballad, sparse fiddle and bass, increasingly theatrical] Tu tradycja. Tu kultura. Tu od wieków gazda trwa. Ceper pyta: "Po ile pokój?" Gazda patrzy: "A na ile wyglądos?" Kuzyn z Chicago przysłoł dolary, postawił se rental, garadż i bar. Na porchu grill, w bejzmencie sauna, teraz jest landlord. Prawie jak baca. Owce sprzedał. Bo słaby ten "cashflow". [Bridge Build - accelerating fiddle pulse, gang responses] Ceper przyjeżdża? Welcome, welcome! Ceper narzeka? Go back home! Ale dutki zostaw, bo przecież... tradycja musi z czegoś żyć. [Verse 3 - stripped-back punk, deadpan vocal, fiddle quietly mocking each line] Młody juhas już dojrzewa, ma trzydzieści parę lat. Ojciec dał mu dwa pokoje, babka działkę, stryjek sad. Nie wyjechał, nie zbudował, nie wymyślił nowych dróg. Ale przez piętnaście wiosen przesunął miedzę o pół stóp. [Build - music drops down, slow folk drone, dramatic pauses, rising gang murmur] I gdy pytasz go o życie, patrzy dumnie poprzez płot: "Dziadek walczył o tę ziemię!" "Z kim?" "...z drugim dziadkiem." [Final Chorus - maximum folk-punk chaos, full fiddle ensemble, shouted gang vocals, stomps and highlander cries] HEJ! Młody juhas dobrze wie: świat to pizza, dziel ją źle! Każdy kawał ma historię, sześć hipotek, trzy granice. HEJ! Ceprze, zostaw dutki nam, potem możesz spierdalać w świat! Góry, honor, tradycja, oscypek, Airbnb i pozew o czternaście centymetrów miedzy! [Outro - everything stops, lone fiddle, spoken dryly] Ojciec mi pedzioł: "Synu... ziemi nie przybywo." ... Ale sąsiadowi ubyło. [Final folk shout - HEJ!] HEJ!