
[Verse 1] [DO NOT REPEAT] Pewien chłopiec mały Poszedł do kibla na dzień cały Wieczorem był śmiały Jego usta wykrzyczały [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse] [DO NOT REPEAT] Chłopiec taki przerażony, Jednak dalej nieustraszony Krzyczy, że rozległ się jego wrzask Doszedł do sypialni i [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse 3] [DO NOT REPEAT] Siedzi dalej na sedesie Czeka na babcię, aż przyniesie Taśmę do sufitu zaklejenia, W toalecie zobaczył cienia i [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse 4] [DO NOT REPEAT] Babcia leci do wnuczka Nie pokazuje samouczka Zalepia sufit, że jest szary Taki problem był niemały [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse 5] [DO NOT REPEAT] Wnuk spuścił swe odchody, A gdy wszedł na schody Przypomniało mu się, iż nie umył rąk, Kiedy znów wlazł do kibla, był na podłodze pająk [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse 6] [DO NOT REPEAT] Babkę ponownie woła, że na panelach pszczoła, Ta przychodzi z miotłą I pająka zgniotło [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA! [Verse 7] [DO NOT REPEAT] W końcu wysrał się porządnie, Zmieściły się na niego spodnie Chłopak chudzina i patyk Poszedł spać... ale to LUNATYK!!! [ref] Babcia ja nie śpię ja SRAAAM! Woda kapie z góry, babcia! Weź się do sąsiadów przejdź NO BABCIA!

