Song Cover Image

Koprodukcja 03

+ Show full styles

Coś mnie zbudziło po środku nocy W bezlitosnej ciszy pokoju Dudniło rytmiczne tykanie zegara Przez zamknięte oczy Zacząłem oglądać film Pojawił się obraz płynącej wody Mały strumyk spływał po mchu Porastającym strome skalne zbocze W miarę upływu czasu i wody Łagodny szmer strumyka Niepostrzeżenie się przerodził W dźwięk mandoliny i ustnej harmonijki Patrząc na film szeroko zamkniętymi oczami Wsłuchując się w magiczny głos pieśniarza I słowa w języku niezrozumiałym Tak sobie pomyślałem Jak wielu ludzi w artystycznym trudzie Nad tym dziełem pracowało Poeta kompozytor i muzycy Pieśniarz co miał magiczny głos W ukryciu dołączył tłumacz Co nie znał nieznanego języka Lecz sprawił że pieśń zrozumiałem Monter posklejał obrazy i słowa Z dokładnością do jednej tysięcznej sekundy Lektor dał serce i odkrył swą duszę A nad całością reżyser czuwać musiał Jaki rezultat jest tej koprodukcji Tylko odbiorca ocenić może Choć wcale tego nie musi