
[Verse 1] Światła wielkich miast Zimne są jak lód Przyjacielu W naszych sercach też Coraz większy chłód A ja chciałbym tak żyć By nad próżność się wzbić Nad nienawiść wzgardę gniew I nie pytać przez próg Kto przyjaciel kto wróg Czyja racja siła krew [Verse 2] Zły poranny deszcz Zmyje każdy ślad Przyjacielu Z dobrem zmiesza zło Spisze listy strat [Chorus] A ja chciałbym tak żyć By nad próżność się wzbić Nad niewinność wzgardę gniew I nie pytać przez próg Kto przyjaciel kto wróg Czyja racja siła krew Światła wielkich miast Zimne są jak lód Smuga cienia Lekko w nich drży Czy ogrzeją ją Dźwięk szarpniiętych strun Jeszcze ciepły krzyk Kropla krwi

