
[Verse 1] Stoi urzędnik i grozi nam palcem, Przejęty rolą, jak na jakimś walce. Mówi: „Zgromadzenie swój charakter zmieni, Gdy muzyka z głośnika nagle tu zabrzmi!”. Straszy przepisem z własnej szuflady, Lecz w paragrafach nie ma tej zasady! [Pre-Chorus] PiS grał z głośników, PO grało też, Lepper z zespołem rozkręcał swój wiersz! Borowski z Mezo, Duda i Tusk, A nam zabraniasz? Czy wyłączył ci się mózg?! [Chorus] Czy wyście oszaleli?! Muzyki zakazujecie?! Wszyscy inni grali w całym naszym świecie! Na wiecach Komorowski, Kukiz śpiewał też, A u nas każdy dźwięk to rzekomo jest grzech? Art. 20 mówi jasno, prawo ma swój bieg: Życie, zdrowie, mienie – a nie żaden śpiew! DJ Staszek gra, tłum w ritmie ma krok, Nie zepsuje nam kampanii żaden urzędniczy szok! [Verse 2] Wyciąga papierek, numer trzy-pięć-dziewięć, Myśli, że jest królem, ale my wiemy lepiej! Artykuł dwudziesty nie daje mu prawa, By muzyka była jak przestępcza sprawa. Zgromadzenie trwale w prawie mocno stoi, Tylko kłamstwo urzędnika dzisiaj nas nie trwoży! [Bridge] Pokaż nam przepis, pokaż ten paragraf, Gdzie jest napisane, że grać nie pomaga? Gdzie jest ten zakaz na taniec i śpiew, Gdy agitacja porywa nasz gniew?! To legalny wiec, to wolny jest głos, Nie zablokujesz nam muzyki w nos! [Chorus] Czy wyście oszaleli?! Muzyki zakazujecie?! Wszyscy inni grali w całym naszym świecie! Na wiecach Komorowski, Kukiz śpiewał też, A u nas każdy dźwięk to rzekomo jest grzech? Art. 20 mówi jasno, prawo ma swój bieg: Życie, zdrowie, mienie – a nie żaden śpiew! DJ Staszek gra, tłum w ritmie ma krok, Nie zepsuje nam kampanii żaden urzędniczy szok! [Outro] Nagrywamy spokojnie, bez kłótni i złości, Stawiamy na prawo i na moc wolności! Muzyka gra dalej, Staszek daje bass, To jest nasz moment, to jest nasz czas! [Fade out]

