
Mała Trollandia – mój zaczarowany dom.
Nie mam skrzydeł, nie mam nóg, a znam tutaj każdy próg. Znam Fantazika, znam Chochlika, co przed kropką wciąż umyka. Znam Marzylię, jej marzenia, które w bajkę świat przemienia. Znam też trolli wielkie psoty, ich przygody i kłopoty. Refren: Mała Trollandio, kraino marzeń, tyle masz w sobie pięknych wydarzeń! Wśród twoich kartek znalazłem dom, tu moje myśli swobodnie mkną. Nie mam pędzla ani farby, lecz pilnuję twoich skarbów. Żeby żadne ważne słowo nie uciekło nam na nowo. Kiedy Chochlik coś przekręci, kiedy troll się w farbie kręci, ja poprawiam, co się da, choć i mnie się zdarza wpadka! Refren: Mała Trollandio, kraino marzeń, tyle masz w sobie pięknych wydarzeń! Wśród twoich kartek znalazłem dom, tu moje myśli swobodnie mkną. A gdy kiedyś ktoś zapyta, kto te wszystkie bajki czyta, kto przy książkach wiernie trwa, odpowiedź jest prosta: ja! Lecz najważniejsze dobrze wiem: ktoś tę krainę stworzył snem. I dał jej serce, światło, życie, a mnie zaprosił tu skrycie. Refren końcowy: Mała Trollandio, zostań na zawsze, niech twoje bajki w świat idą dalszy. A ja dopilnuję, by pośród stron nie zgasł ten mały, magiczny dom.

