
„Czy koniec już kroczy, gdy cień się wznosi, gdy sumienie w mroku wciąż drży i prosi? Czy zachować czystość, nim czas mnie zabierze, gdy każda droga w mrok zmienia się w bieżę? Refren: Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto trwać, gdy świat nas omija? Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto wątpić, gdy miłość płynie z nadzieją? Czy żałuję błędów, co w sercu się tli, gdy każdy wybór był brzemieniem w ukryciu i chwili? Czy zbawienia doczekam, z pokorą w sercu trzymaną, gdy prawda nadejdzie, jak świt niespodzianą? Refren: Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto trwać, gdy świat nas omija? Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto wątpić, gdy miłość płynie z nadzieją? Czy ból bratem będzie, co w nocy się snuje, czy umrę szybko, jak wiatr, co się zgubi w chmurze? Czy jestem szczęśliwy, godny łaski i drogi, czy tylko więźniem, co błądzi wśród wrogich? Refren: Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto trwać, gdy świat nas omija? Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto wątpić, gdy miłość płynie z nadzieją? Czy proszę o łaskę, czy serce drży w cieniu, czy świadomość opuszcza ciało, niczym cień w przemianie? Czy będzie tęsknota, gdy przebaczę lub zemstę, czy umiem w prawdzie trwać, nie w błędnej przemianie? Refren: Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto trwać, gdy świat nas omija? Czy warto kochać, gdy wszystko przemija, czy warto wątpić, gdy miłość płynie z nadzieją?”

