
##"V1#Cafe de Flore
Поэзия: Przemek Trenk Музыкальная идея: FaberNik wyobraź sobie zmysłowy wieczór leżę w wannie na zapleczu Cafe de Flore powietrze przesiąknięte Lili Marlene wynająłem wannę na jedną noc zapłaciłem kilka euro resztę dopłacili słuchacze wrzucając do wanny grube banknoty w kielichu pełnym absynthu przemyciłem daty z kalendarza oznaczone czarnym krzyżykiem niczym lunatyk do snu kobiety Balzaca patrzą na mnie spod oka czas zatrzymał się w klepsydrze ostatnim ziarnkiem piasku mamy do siebie coraz bliżej i bliżej wyobraź sobie że spuszczam wodę z wanny pełnej wspomnień tamtej nocy gdzieś na zapleczu Cafe de Flore Marlena przestała śpiewać kawiarnia powoli pustoszeje tylko nieliczni czekają na zupełną ciszę która sprawi że czytać mnie będą po śmierci

