
Challenge: #TytułOdChatGPT Zasady są proste. 1. Każdy uczestnik wpisuje do ChatGPT dokładnie tę samą komendę i korzysta wyłącznie z pierwszej otrzymanej odpowiedzi. 2. Otrzymany tytuł staje się inspiracją do napisania autorskiej piosenki. 3. Interpretacja tytułu jest całkowicie dowolna - liczy się kreatywność i własny pomysł. 4. Do zabawy można nominować innych twórców, ale nominacja nie jest wymagana. Każdy może dołączyć do challenge’u w dowolnym momencie. Komenda do wpisania: „Podaj mi jakiś pierwszy lepszy tytuł piosenki, który przychodzi Ci na myśl, i nie komentuj.” Challenge nie ma terminu zakończenia, więc do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i opublikować swój utwór, kiedy będzie gotowy. Powodzenia i przede wszystkim - dobrej zabawy! _________________________________ Dostałem tytuł: "MIDNIGHT CITY" _________________________________ MIDNIGHT CITY wieczór nieudany [female voice, tease voice, whisper] czy obfity? [instant verse1] [Zwrotka 1] Opony tną asfalt, łykając twój opór, Czar łamie granice, nakręca apetyt. Racz uznać zasady, rządzi chłodny pomiot, Ślepy tłumów wyścig, pożarty przez fetysz. Mętna, chłodna aura ma swoje układy, Wina ścieka po zimnych maskach aut. Niwa tonie równo, topiąc swe obawy, Złoty uśmiech gaśnie, jak przegrany faul. [Refren, male voice] Midnight City, neonowy głód, Wciąga światłem, wypuszcza na bruk. Midnight City, obietnica snów, Najpierw daje wszystko, zapisując dług. Midnight City, zimny miasta puls, Tańczysz coraz szybciej, choć zaciska sznur. Midnight City, nie odnajdziesz dróg, [kobiecy szept] (Każda noc zostawi Ci brud) [Zwrotka 2, male voice] Tłumne aleje, pulsuje obcy nerw, Skok w nocne wnętrza, tłumi twardy cel. Koks pali styki, krąży chłodna krew, Ginie w tłumie, zabierając tlen. Nagle na rogu, wyrasta obcy błąd, Oczy oszklone, agresywny front. Żąda hajsu, portfel robi stratę, Nie zgrywaj pana, i lepiej zamknij japę! Leszcz trzęsie wargą, pluje robiąc cyrk, Park zieje chłodem, urywa nocny styk. [Refren, male voice] Midnight City, neonowy głód, Wciąga światłem, wypuszcza na bruk. Midnight City, obietnica snów, Najpierw daje wszystko, zapisując dług. Midnight City, zimny miasta puls, Tańczysz coraz szybciej, choć zaciska sznur. Midnight City, nie odnajdziesz dróg, [kobiecy szept] (Każda noc zostawi Ci brud) [Outro, male voice] Głuche labirynty, Sztuczne ornamenty. Miasto głuszy pozór, Wciąga niczym potwór. Midnight City kłamie, Pętla na twym gardle. Tętno wolno ginie, Zwłaszcza w brudnym płynie.

