[Intro] [Verse 1] Przetarte dni... Spoglądam w przód, Dokąd mam iść? Przez ogień czy chłód? Nie pytam o drogę, Nie liczę już na fart. Skłębione chmury... Czy ruszyć pod wiatr? [Chorus] Tonę w ciszy! Czy mam szukać burz? Odwracam myśli, Znów gubię sens. Poprowadź mnie Przez mgłę głęboką, Co tli się we mnie. Czy można z niej W ogóle wyjść? Czy można Jeszcze tu żyć? [Instrumental break] [Verse 2] Cienie we mgle Układają się w twarz. Znajomy głos Rozpływa się w dal. Wspomnienia - kurz, Co wraca co noc, Zamknięty krąg, Nie widzę już drzwi. [Chorus] Tonę w ciszy! Czy mam szukać burz? Odwracam myśli, Znów gubię sens. Poprowadź mnie Przez mgłę głęboką, Co tli się we mnie. Czy można z niej W ogóle wyjść? Czy można Jeszcze tu żyć? [Instrumental crescendo] [Bridge] W ciszy pęka szkło, Słyszę siebie znowu, Jakby z innej strony snu. Czy to ja...? Czy tylko echo burz? [Finał chorus] Tonę w ciszy! Czy mam szukać burz? Odwracam myśli, Znów gubię sens. Poprowadź mnie Przez mgłę głęboką, Co tli się we mnie. Czy można z niej W ogóle wyjść? Czy można Jeszcze tu żyć? [Outro] (Tonę w ciszy...) (Tonę w ciszy...) (Tonę w ciszy...) (Tonę w ciszy...)