Поэзия: Przemek Trenk Муз.идея и аранж. FaberNik stary ogród  co życiem wczoraj tętnił dziś żywot cierniem naznacza czasem listkiem młodym twarzy dotknie by za chwilkę pokrzywą chłostać tajemnicą rodzi się co ranek nocą wraz ze mną umiera wiosną zapachem traw ozdabiał każdy oddech ziemi zmysły tonęły falą zieleni latem grał kwiatów kolorami garnitury skrzydeł motylich napawały serce radością jesienią płakał deszczem pospołu z wiatrem za nieszczelnym oknem czerwienią liści umierał po trosze by zimą zamilknąć na wieki tak jak my ludzie i nasz świat kolorów kotów motyli i strachów a czasem maleńkich muszek zaplątanych w pajęczym trudzie