
Zalogowano. Oddałeś twarz. Oddałeś głos. A teraz oddaj resztę. [Verse 1] Niebieska łuna znów cię karmi w nocy, Sam oddajesz im linie papilarne i oczy. Klikasz „Zgadzam się” bez czytania umów, Dajesz im klucz do własnego rozumu. Sprzedałeś prywatność za parę polubień, W cyfrowej klatce gubisz swoją dumę. Oni wiedzą, gdzie śpisz, z kim pijesz i dokąd idziesz, A ty myślisz, że żyjesz, gdy na ekranie widzisz... Własny profil. Własny cień. [Chorus] Kupują cię ciszą, karmią cię szumem, Oddałeś im wolność z własnym rozumem! Dziś każdy, kto myśli, to obcy element, A własne zdanie to groźny incydent! Prywatność sprzedana, smycz zaciska się sama, Gdy zaczynasz czuć - włącza się alarm! Leczą cię z prawdy jak z ciężkiej choroby, Bo samodzielny człowiek to dla nich problem! [Verse 2] Skanują twój strach, profilują twe błędy, Dla każdej twej myśli mają gotowe stęple. Nie musieli brać siłą - sam im wszystko dałeś, Na własne życzenie w tym cyfrowym bagnie stałeś. Leczy czasem w tym uśpieniu coś gwałtownie pęka, Gdy gaśnie zimny ekran i znika ich przynęta. Otwierasz wreszcie oczy na ukryte kraty I wiesz, że za swój wybór zaraz żądają zapłaty. [Bridge] Nie drżysz z zimna. Nie masz gorączki. Nie kaszlesz krwią. Twój wirus to fakt, Że przestałeś iść w ich takt! Zaczynasz myśleć! Zaczynasz czuć! - Zlokalizowano obiekt! - Odciąć sygnał! - Usuwamy infekcję! Usuń konto. Wyłącz głowę z sieci. Zanim oni wyłączą ciebie.

