
[Verse 1] Gdy cicha noc zapuka w próg, I śnieg otuli każdy dach, Wędruje do nas Boży głos, By ogrzać serca w naszych dniach. W powietrzu płynie ciepły śpiew, A gwiazda świeci ponad snem, I prowadzi w światło tych, Co szukają drogi swej. [Chorus] Chwała na wysokości dziś, Niech w każdym domu pokój lśni. Niech dobro w nas roznieci płomień, By niósł go dalej każdy z dni. Chwała na wysokości trwa, Jak echo, które w duszy gra. W tę noc, co budzi nowy świat, Śpiewajmy razem jeszcze raz. [Verse 2] Gdy pierwszy blask rozcina mrok I w oknach błyszczą światła dwa, Wędrowcy niosą w dłoniach dar, Dla tego, który w żłobie spał. A anioł strzeże naszych dróg, By żaden cień nie zranił stóp, Gdy idziemy tam, gdzie On Zaprasza, by odnaleźć dom. [Chorus] Chwała na wysokości dziś, Niech w każdym domu pokój lśni. Niech dobro w nas roznieci płomień, By niósł go dalej każdy z dni. Chwała na wysokości trwa, Jak echo, które w duszy gra. W tę noc, co budzi nowy świat, Śpiewajmy razem jeszcze raz. [Verse 3] Niech każde serce znajdzie czas, By dobro w sobie jeszcze raz Rozpalić tak, jak płonie świec W grudniowych, najcieplejszych serc. Niech miłość wznosi się jak dźwięk I łączy ludzi w jeden krąg, Bo noc, w której rodzi się świat, Jest pełna niewypowiedzianych prawd. [Chorus] Chwała na wysokości dziś, Niech w każdym domu pokój lśni. Niech dobro w nas roznieci płomień, By niósł go dalej każdy z dni. Chwała na wysokości trwa, Jak echo, które w duszy gra. W tę noc, co budzi nowy świat, Śpiewajmy razem jeszcze raz.

