Nie dam piosenek które będą cię głaskać od tych co najwyżej dostaniesz klapsa nutki o... trudnych relacjach brudnych romansach a chciałbym grać jak jakiś Martyniuk chłopiec z gitarą pisać lovesongi trzymać parasol patrzeć ci w oczy mijać się z prawdą tulić i słodzić nawijać makaron Nie potrafię pisać ładnych takich do których zatańczysz przy nich ci serce nie zadrży o nie są brudne i brzydkie jak ja bo ja jestem niepoprawny przy mnie się nie pobawisz wolałbym nie pisać żadnych o nie niż puste i czyste jak ty zabiorą w podróż po stromych schodach od nich tylko rozboli głowa żaden ze mnie poliglota do tego wkurwia wokal nie dam tych ładnych co pachną jak bukiet róż moje to chwasty i czarne kwiaty jakbym rzucał je na grób Nie mam słów nie potrafię w metafory ubierać bzdur nie powiem co zrobić gdy serce pęka w pół sam bym chciał wiedzieć wiesz to mów Nie potrafię pisać ładnych takich do których zatańczysz przy nich ci serce nie zadrży o nie są brudne i brzydkie jak ja bo ja jestem niepoprawny przy mnie się nie pobawisz wolałbym nie pisać żadnych o nie niż puste i czyste jak ty