(Zwrotka 1) Cichy brzeg, Ciemny las. Zwolnił bieg Nocny czas. Krok po kroku, W głębi cienia, Szept się z mroku W lęk przemienia. (Refren) Tańczą świetliki w mroku nocy, Złoty pył w twoich oczach lśni. W cierni wilgotnej las blady przemienią złotem, Jak duchy wolne od światła białych dni. Gdy świat tej nocy tak błogo śni, Świetlików drogę wskarze nam ich blask. (Zwrotka 2) Dotyk rąk, Pusty szlak. Czysty pąk, Ciemny tak. Jedna iskra, Później dwie, Coraz bliżej, O, widzę je! (Refren) Tańczą świetliki w mroku nocy, Złocisty pył w twoich oczach lśni. W cierni wilgotnej las blady przemienią złotem, Jak duchy wolne od światła białych dni. Gdy świat tej nocy tak błogo śni, Świetlików drogę wskarze nam ich blask. (Zwrotka 3) Cichnie wiatr, Milknie szept. Jasny ślad, Nadal gdzieś wśród drzew. Spadła gwiazda, Zgasł już cień, I się rodzi Nowy dzień. (Refren) Tańczą świetliki w mroku nocy, Złocisty pył w twoich oczach lśni. W cierni wilgotnej las blady przemienią złotem, Jak duchy wolne od światła białych dni. Gdy świat tej nocy tak błogo śni, Świetlików drogę wskarze nam ich blask. (outro) Gdy świat Tej nocy tak błogo śni, Wolne są duchy Od światła białych dni, Rozejrzyj się, A może doznasz lasu łask, Świetlików drogę wskarze tylko nam Ich blask.


