Song Cover Image

TANIEC CIENIA(Version)

+ Show full styles
V5

[ INTRO] [pre -verse recitition] malowidło, gdzie tańczy cień i drży szepcze swą widmową pieśń w mrok i dym Tańczy w nim cień który znam błaga śmieje się i zrobi wszystko żeby go zaprosić z własnej woli. [VERSE 1] Obraz krzyczy w samotną długą noc cień tu tańczy — kradnąc blask i świt czerń i czerwień — to jest jego każdy krok wir i przechył — w rytm co trwa i drga i żyje znów widmowy puls — płynny jak najgłębszy sen prowadzi w głąb labiryntu — bez początku, bez końca, bez dna [PRECHORUS] pochyla się — tuż przy tobie bardzo blisko głos jak szron, jak lód i mróz, jak zimy chłód: „moc jest tutaj — weź ją sobie, weź już wszystko, ale powiedz — jaki jest twój próg i ból?" [CHORUS] taniec cienia — cichy jego mroczny walc szept kusiciela — tak blisko, tak dobrze brzmi chcesz kontroli? zaproś mnie do siebie. Z własnej woli, znasz rytułał nie pierwszy raz mnie zapraszasz bo potrzebujesz bym tu był nic nie mów już — tylko śnij ten sen Jestem twoim najlepszym przyjacielem, znamy się przecież tyle lat on się śmieje — dalej krąży w ciemny krąg zgina całą przestrzeń — gnie powietrze i czas żywy w płótnie — zamknięty w zimnym szkle diabelska brama — to jego jedyne wejście tam [VERSE 2] śmieje się — tym wzrokiem, co tli i żarem pali żywy obraz — to jest sen czy cień bez tła i form? sciany szepczą — wszystkie rytmy prawdy i kłamstwa każdy krok to — cichy nowy pakt i zobowiązanie każdy krok jest — bardzo słodką obietnicą szczęścia i czymś więcej, co mówi — że już jesteś tam gdzie chciałeś być [BRIDGE] ściany miękną — cały świat się budzi i oddycha podłoga pulsuje — jak żywa tkanka pełna krwi wciąga głębiej — niesie w ciemny pył i nicość nie przeżyjesz — jeśli chcesz uciec zbyt szybko stąd lecz jest spokój — w jego ciepłym miękkim dotyku kuszący pakt — to miękki brzeg ciemności i snu [CHORUS - FINAL] taniec cienia — cichy jego mroczny walc szept kusiciela — tak blisko, tak dobrze brzmi chcesz kontroli? zaproś mnie do siebie. Z własnej woli, znasz rytułał nie pierwszy raz mnie zapraszasz bo potrzebujesz bym tu był nic nie mów już — tylko śnij i pomyśl Jestem twoim najlepszym przyjacielem, znamy się przecież tyle lat ha ha ha on się śmieje — dalej krąży w ciemny krąg zgina całą przestrzeń — gnie powietrze i czas żywy w płótnie — zamknięty w zimnym szkle diabelska brama — to jego jedyne wejście tam [OUTRO - szept cichnący] wejście... wejście... jedyne... w obraz... w płótno... na zawsze... taniec trwa... wieczny... bez końca... tu już jesteś... tu...