[guitar intro] [bass] [break] [Pre-Intro] Zamawiam obiad, klasykę, nic nowego, A tu niespodzianka, coś całkiem innego. Nie wiem co to, ale wątpię, że mój rosół, Kelner to chyba straszny wół. [bridge] Nagle pytam kucharza, co to za danie, A on się śmieje, mówi: [soft voice] "To tofu, kochanie!" [break][scream dubstep] [nu metal riff] [Pre-Chorus] Dzień już blisko, kupuję kosteczki, robię z tego pyszne potraweczki, Za chwile będę zajadał się cały, bo tak smakuje mi ten skubaniec mały [Chorus] Tofu, tofu, smakuje jak marzenie, Każdy kęs to kulinarne uniesienie. Kto by pomyślał, że w kostce tej moc, co w nocy podniesie mój koc. [Post-Chorus] Tofu. Tofu. [shout] To tofu! [Verse 1] Każdy kęs to uczta, pełna smaku, Myślę sobie, "Chcę tego w czteropaku!" Wczoraj na obiad, dziś na śniadanie, Tofu, tofu, co jutro się stanie. [break][scream dubstep] [nu metal riff] [Pre-Chorus] Noc nadchodzi, Tofu nie ma w lodówce, ile się go zmieści na ciężarówce, jak na odwyku, szaleje już mocno, biegnę szybko na stacje nocną [Chorus] Tofu, tofu, smakuje jak marzenie, Każdy kęs to kulinarne uniesienie. Kto by pomyślał, że w kostce tej moc, co w nocy podniesie mój koc. [Post-Chorus] Tofu. Tofu. [shout] To tofu! [break] [guitar solo] [Bridge] [slow emotional voice] Moje życie było puste, ponieważ tego dania nie znałem, co dzień jadłem tylko kapustę, od teraz wiem, że wegetowałem, od dzisiaj czuję mocną potrzebę, [shout] wygryźć się i szarpać całego ciebie!!!! [shout] [break][scream dubstep] [nu metal riff] [Pre-Chorus] Noc nadchodzi, Tofu nie ma w lodówce, ile się go zmieści na ciężarówce, jak na odwyku, szaleje już mocno, biegnę szybko na stacje nocną [Chorus] Tofu, tofu, smakuje jak marzenie, Każdy kęs to kulinarne uniesienie. Kto by pomyślał, że w kostce tej moc, co w nocy podniesie mój koc. [Post-Chorus] Tofu. Tofu. [shout] To tofu! [Outro] Yeah! Tofu! [multi-layered shout]