
[Intro] (Lofi beats, dusty vinyl crackle, warm electric piano chords, soft coffee pouring sound effect) [Verse 1] Słońce wspina się po dachach, Dzień rozkłada karty nowe Ledwie budzisz się I masz problemów pełną głowę Setki ważnych spraw czekają, Już gonitwa myśli trwa Włączasz radio, lecz nie słuchasz Jak leniwie Elvis gra [Verse 2] Zanim dzień wybuchnie, Zanim ruszy tłum Zanim miasto wchłonie cię W poranny szum Zaparz świeżą kawę, Upiecz sobie grzanki Tak niewiele trzeba By polubić te poranki... [Chorus] Każdy biegnie, gdzieś się śpieszy A mnie spokój, spokój cieszy Z ciepłym kubkiem, z ciepłą ciszą, Myśli moje się kołyszą [Bridge] Ktoś gdzieś gna na oślep, Ktoś gdzieś wygrać chce A ja sobie stoję z boku, Spokój kręci mnie Ranne metro pędzi Ludzie gonią czas A ja nie chcę gonić A ja mówię pas [Chorus] Każdy biegnie, gdzieś się śpieszy A mnie spokój, spokój cieszy Z ciepłym kubkiem, z ciepłą ciszą, Myśli moje się kołyszą [Outro] A ja mówię pas... Spokój kręci mnie... Z ciepłym kubkiem... [Break] Napij ze mną się... (Melancholic laid-back whistling starts) [Instrumental Outro] (Main lo-fi beat continues playing smoothly) (Fender rhodes chords and whistling fading out slowly) (Extended instrumental outro, long slow fade out) (Vinyl crackle left alone for 10 seconds) [End]

