
[Zwrotka 1] Mamo, Tato, tyle słów nie wypowiedzianych, dziś rozmawiam z Wami tylko cicho, wspomnieniami. Brakuje tych wieczorów, gdy ekran nas łączył, gdy każdy Wasz uśmiech mój smutek kończył. Brakuje mi wykręcić Wasz numer po kryjomu, i powiedzieć: „Co u Was? Jak minął dzień ?”. Opowiedzieć o codzienności, o marzeniach i planach, jak dawniej, gdy byliście zawsze obok mimo odległości. [Refren] Tęsknię, — słyszycie mnie? Każdego dnia wołam Was, tęsknię,— wróćcie choć na jeden krótki czas! Oddałabym wszystko, by cofnąć choć jedną chwilę, by znów powiedzieć „kocham” — choć raz, choć tyle! Tęsknię, — ale wierzę, że jesteście tam, pośród gwiazd, gdzie nie ma bólu, gdzie spokojnie trwa Wasz świat! Dajcie znak, proszę was — że jesteście blisko mnie, bo nadzieja w sercu krzyczy głośniej niż mój żal i łzy! [Zwrotka 2] Tyle rzeczy chciałam jeszcze Wam opowiedzieć, tyle planów, które mieliście przecież wiedzieć. Powiedzieć, dokąd zmierzam i co w życiu buduję, i że każdego dnia Waszą obecność czuję. Czasem patrzę w niebo późnym wieczorem, szukam Waszych twarzy między gwiazd zbiorem. I wierzę, że słyszycie każde moje słowo, że jesteście przy mnie, choć wszystko wygląda inaczej. [Refren] Tęsknię, — słyszycie mnie? Każdego dnia wołam Was, tęsknię, — wróćcie choć na jeden krótki czas! Oddałabym wszystko, by cofnąć choć jedną chwilę, by znów powiedzieć „kocham” — choć raz, choć tyle! Tęsknię, — ale wierzę, że jesteście tam, pośród gwiazd, gdzie nie ma bólu, gdzie spokojnie trwa Wasz świat! Dajcie znak, proszę was— że jesteście blisko mnie, bo nadzieja w sercu krzyczy głośniej niż mój żal i łzy! [Most] A gdy noc otula świat ciszą i spokojem, siadam sama i rozmawiam z Wami szeptem swoim. Wierzę, że gdzieś wysoko słyszycie każdy ton, i że kiedyś znów usłyszę Wasz głos. [Refren końcowy] Tęsknię, — to mój krzyk, który niesie noc i dzień, tęsknię, — ale wiem, że jeszcze spotkam Was gdzieś! Choć serce pęka, choć boli każdy krok bez Was, nadzieja mówi cicho: „to nie był jeszcze nasz ostatni raz”. Tęsknię, — lecz w tych łzach jest też światło i sens, bo miłość nie umiera, tylko zmienia swój bieg! Dajcie znak, proszę was— niech poczuję Wasz cień, bo w tej tęsknocie żyję dalej, wierząc, że jesteście tu gdzieś!

