
Piosenka o Mariuszu Pudzianowskim
[Verse] Pudzian wstał jak król po nocnej walce Na śniadanie zjadł potęgę na tacy Czternaście jajek na jednym oddechu Milkną przy nim wszyscy w lustrzanym odbiorze echu [Chorus] Mariusz Pudzian gigachad w akcji Siłacz twardy brak mu konkurencji Pięści jak młoty styl bez presji Wielu poddanych zniknęło w tajemnej sekwencji [Verse 2] Nie opowiadaj bajek bo to nie jest Disney Więcej sieci karku niż w całej siłowni fitness Stoją w rzędzie ci co chcieli się sparować Lecz na widok faktury zaczynają porywać [Chorus] Mariusz Pudzian gigachad w akcji Siłacz twardy brak mu konkurencji Pięści jak młoty styl bez presji Wielu poddanych zniknęło w tajemnej sekwencji [Bridge] Sigmowska energia patrzy spod brwi Gdy Pudzian krocząc przełamuje drzwi Niepotrzebny tytuł, on sam robi show Kiedy wchodzi na scenę wszyscy krzyczą (wow!!) [crowd voice effect] [Chorus] Mariusz Pudzian gigachad w akcji Siłacz twardy brak mu konkurencji Pięści jak młoty styl bez presji Wielu poddanych zniknęło w tajemnej sekwencji

