Song Cover Image

Proszę pani - ale pani pachnie (własny wokal)

+ Show full styles
V6

[Intro] [nylon-string guitar, soft ambient] (Hmm… mm…) [Verse 1] [male vocal, ciepły, lekko mówiony] Proszę pani, ja tak zwyczajnie przechodzę, ale coś mnie zatrzymało w pół kroku. Niby nic — ulica, światła, ludzie, a jednak wszystko ucichło wokół. Proszę pani, ja nie pytam o imię, nie chcę psuć tej przypadkowej chwili, ale pani zapach został przy mnie, jakbyśmy się już kiedyś śnili. [Chorus] [male vocal, delikatny groove] Proszę pani… ale pani pachnie, jak spokojny dzień po burzy gdzieś. Jak coś, co się pamięta zawsze, choć nie wie się dokładnie, czym jest. Proszę pani… aż trudno uwierzyć, że tak można po prostu — bez słów. Ja tylko mijam… a jednak czuję, jakbym zgubił i znalazł się znów. [Verse 2] [lekki bass, subtelna perkusja] Proszę pani, kupiłem kawę na wynos, ale smak ma dziś zupełnie inny. Jakby coś się zmieniło we wszystkim, odkąd zapach został tak blisko mnie. Proszę pani, to pewnie nic wielkiego, chwila, co minie jak tysiące innych, ale coś w niej było prawdziwego, coś, co nie chce być zapomniane nigdy. [Chorus] [pełniejszy aranż, chórki w tle] Proszę pani… ale pani pachnie, jak spokojny dzień po burzy gdzieś. Jak coś, co się pamięta zawsze, choć nie wie się dokładnie, czym jest. Proszę pani… aż trudno uwierzyć, że tak można po prostu — bez słów. Ja tylko mijam… a jednak czuję, jakbym zgubił i znalazł się znów. [Bridge] [wyciszenie, gitara + wokal] Może to tylko moment, nic więcej, sekunda, co zaraz zniknie w tle… ale jeśli to właśnie jest szczęście, to przyszło — i minęło… we mgle. [Outro] [gitara solo, spokojne wyciszenie] Proszę pani… jeśli jeszcze kiedyś… miniemy się gdzieś pośród dnia — ja może znów nic nie powiem… ale serce już będzie znać. (Hmm…)