[Verse 1] Na Długiej pachnie gofr, a wiatr niesie sól. Ty stoisz przy ladzie, w kieszeni masz spokój. Na rogu uśmiech misia, różowy, trochę śmieszny. Wybierasz wanilię, jakby to był sekret. [Pre-Chorus] I nagle miasto zwalnia, jakby chciało nas znać. Jeszcze jeden krok, jeszcze jeden znak. [Chorus] Lody Miś w Gdańsku, daj mi ten smak. Lody Miś w Gdańsku, zostańmy tak. Na jednej łyżce, na jeden łyk. Lody Miś w Gdańsku, ty i ja, i rynek. [Verse 2] Przy Motławie ławki, mokre po deszczu chwil. Śmiejesz się do śladu, co zostawił wiatr. Papierowa serwetka, kleją się palce nam. A ja myślę cicho, że dziś nie muszę biec. [Pre-Chorus] Bo kiedy bierzesz róg, to świat ma lepszy ton. Jeszcze jeden kęs, jeszcze jeden dom. [Chorus] Lody Miś w Gdańsku, daj mi ten smak. Lody Miś w Gdańsku, zostańmy tak. Na jednej łyżce, na jeden łyk. Lody Miś w Gdańsku, ty i ja, i rynek. [Bridge] I nawet jeśli deszcz przeciągnie się nad dach, my będziemy obok, z cukrem na ustach. Misiu, prowadź nas, przez plac i przez tłum. Jeden mały znak, a wraca cały dzień. [Chorus] Lody Miś w Gdańsku, daj mi ten smak. Lody Miś w Gdańsku, zostańmy tak. Na jednej łyżce, na jeden łyk. Lody Miś w Gdańsku, ty i ja, i rynek.


