Spotkałam go w tawernie, młody gość z błyskiem w oku To Zorba dziwny człowiek z własnym sposobem kroku Powiedział "Tu się nie biegnie, tu się żyje powoli” „Zostaw stres w walizce, zatańcz, to cię wyzwoli” Nie miał sandałów na nogach, lecz drogie czarne Najki Nie nosił siwej brody, nie palił starej fajki Rozumiał mnie bez słowa rozpoznał mój rytm życia Białe uzo z butelki polewał mi do picia W prawo płynę – lekki krok, W lewo z gracją – taniec, skok. Ramie w ramie, szybki takt, Zorba niesie nas jak wiatr. Coraz szybciej muza gra, Podskok w górę radość trwa. Krok się plącze tchu już brak Grecka dusza daje znak Skaczemy razem tam, gdzie wczoraj tańczyli bogowie Metaksa, figi, feta zrobiły reset w mej głowie Nikt nie patrzy na nas, wszyscy się podłączają Starzy, młodzi, turyści za barki się trzymają. Zorba krzyczy: „Jeszcze raz!” – i tempo znów przyspiesza, Piasek skrzypi pod stopami, morska bryza nas rozgrzesza. Nie ma jutra, nie ma wczoraj – tylko teraz, tylko taniec, Każdy krok to nowe życie, przed szarością bytu szaniec. W prawo płynę – lekki krok, W lewo z gracją – taniec, skok. Ramie w ramie, szybki takt, Zorba niesie nas jak wiatr. Coraz szybciej muza gra, Podskok w górę radość trwa. Krok się plącze tchu już brak Grecka dusza daje znak Nie gram nam dzisiaj buzuka, bo lecą hity z głośnika By tańczyć i cieszyć się życiem nadaje się każda muzyka Nie musisz być wcale Zorbą co ma Greckie korzenie Dziewczyna ze Śląskich bloków zatańczy każde brzmienie Bo Zorba jest w każdym, kto tańczy bez granicy Dimitris, Jola, Costas zatańczą na ulicy Więc tańczmy zorbę w szpilkach, więc tańczmy zorbę w Nike'ach Ten taniec to jest magia w naszych codziennych bajkach W prawo płynę – lekki krok, W lewo z gracją – taniec, skok. Ramie w ramie, szybki takt, Zorba niesie nas jak wiatr. Coraz szybciej muza gra, Podskok w górę radość trwa. Krok się plącze tchu już brak Grecka dusza daje znak Dziewczyna ze Śląskich bloków zatańczy każde brzmienie © All rights reserved 2025 Lyrics by - Marcin Radoła