Zwrotka 1 Został po Tobie kubek, cień, i zapach nocy, chłodu, mgieł, niedomknięte drzwi, zgaszony śmiech, i pusty dom, co nie zna mnie. Na stole leży stary list, w nim kilka słów, starty już tusz, a przecież jeszcze wczoraj tu umiałaś z ciszy zrobić cud. Pre-chorus I tylko ściany wiedzą dziś, jak bardzo boli ludzka cisza, gdy zamiast serca obok serca zostaje noc, co wszystko spisała. Refren Milczenie między nami rośnie jak mur, z cegieł niedopowiedzeń i spalonych słów, a przecież tak niedawno wystarczył nam szept, by cały świat rozkwitał nam pod stopą jak kwiat. Milczenie ma Twój zapach, Twój cień i Twój głos, choć nie mówi nic, to zabiera mi noc, i najgorsze jest to, że w tej ciszy co dnia nadal słyszę, jak serce woła: wróć... jeszcze raz. Zwrotka 2 Na szybie deszcz zapisze ślad, jakby chciał za nas mówić sam, bo my zgubiliśmy gdzieś sens wśród małych ran i wielkich pretensji. Pamiętam ciepło Twoich rąk, gdy cały świat miał prosty ton, dziś każdy kąt przypomina mi, że można obok siebie minąć się. Pre-chorus I tylko lampy gasną wolniej, jakby nie chciały przyjąć strat, bo kiedy miłość milknie nagle, to nawet ogień nie daje już rad. Refren Milczenie między nami rośnie jak mur, z cegieł niedopowiedzeń i spalonych słów, a przecież tak niedawno wystarczył nam szept, by cały świat rozkwitał nam pod stopą jak kwiat. Milczenie ma Twój zapach, Twój cień i Twój głos, choć nie mówi nic, to zabiera mi noc, i najgorsze jest to, że w tej ciszy co dnia nadal słyszę, jak serce woła: wróć... jeszcze raz. Bridge Może miłość nie pęka od razu na pół, tylko gaśnie po cichu wśród zwykłych prób, najpierw ginie w spojrzeniach, potem wśród drzwi, a na końcu zostawia dwa osobne sny. Lecz gdybyś dziś stanęła tu choć na moment, choćby tylko po to, by powiedzieć: już dość, to przysięgam, zebrałbym z podłogi ten świat i nauczył się kochać Cię jeszcze raz. Refren finałowy Milczenie między nami rośnie jak mur, z cegieł niedopowiedzeń i spalonych słów, a przecież tak niedawno wystarczył nam szept, by cały świat rozkwitał nam pod stopą jak kwiat. Milczenie ma Twój zapach, Twój cień i Twój głos, choć nie mówi nic, to zabiera mi noc, i najgorsze jest to, że w tej ciszy co dnia nadal słyszę, jak serce woła: wróć... jeszcze raz. Outro Więc siedzę sam, a obok mnie milczenie zna Twój każdy gest, i tylko ono zostało mi tam, gdzie kiedyś byliśmy my.