Song Cover Image

​„Stal na blacie”

V5.5

[Verse 1] Nigdy nie byłam bogata, żyłam w biedzie, Ale w moim starym domu było bezpiecznie. Skromne życie, w którym miłości było tak wiele. Potem znalazłam jego. Nowy dom. Myślałam, że moje życie się zmieni. Ale gdy przyszły dzieci, on odsunął się ode mnie. I wtedy to się zaczęło. [Chorus] [Heavy slow drums enter] Ciągłe awantury o nic, wypominanie biedy, Że powinnam być wdzięczna, że mnie stamtąd wziął. A wkoło tylko zdrady i alkohol pity w złotych kieliszkach. Gdy zagroziłam, że odejdę – całą złość przelał na dzieci. I wtedy to się stało. [Verse 2] [Music drops, only low bass and guitar] Podniósł na mnie rękę. Wszystko we mnie pękło. Błysk stali, co od lat leżał na kuchennym blacie... Nagle stał się ratunkiem, sędzią i katem. [Spoken word, gritty whisper] Przerwałam to piekło. Zrobiłam to, by chronić moje dzieci. [Chorus] [Full dramatic intensity, powerful raspy vocals] Ciągłe awantury o nic, wypominanie biedy, Że powinnam być wdzięczna, że mnie stamtąd wziął. A wkoło tylko zdrady i alkohol pity w złotych kieliszkach. Gdy zagroziłam, że odejdę – całą złość przelał na dzieci. I wtedy to się stało. [Bridge - Motto i Ostrzeżenie] [Music slows down, voice gets raw and direct, acoustic guitar only] Słuchajcie mnie, wy, które dziś znosicie to piekło. Które bronicie oprawcy, bojąc się jutra. Nie czekajcie na cud, szukajcie ratunku. Krzyczcie o pomoc, zanim strach odbierze wam rozum. Idźcie po pomoc, życie musi was bronić, Bo zza grubych krat nie wrócicie do domu. [Verse 3] [Melancholic piano and dark atmosphere] Siedzę tutaj teraz, w czterech ścianach celi. Myślę tylko o dzieciach, które są tam, w starym domu. Może bez wielkich pieniędzy, ale bezpieczne. Okryte pierzyną dobra i miłości. [Outro] [Voice fading, heavy sigh] Już niedługo stąd wyjdę. Zapłaciłam własną wolnością za ich ratunek. A później... Później osądzi mnie już tylko Bóg. [Fade out] [End]