
[Verse 1] Wędrowało sobie słonko Uśmiechnięte jasne złote Szło nad gajem szło nad łąką Napotkało łzę sierotę Ten się żali tak wesoło Świecisz światu słonko moje Uśmiechami sypiesz w koło Gdy ja smutne we łzach stoję [Chorus] Obojętnie patrzysz na to Jak się ludzkie serca męczą I nad każdą ludzką stratą Promienistą błyskasz tęczą Słonko na to biedne dziecię I mnie smutno na niebiosach Gdy o waszej myślę świecie I o ludzi ciężkich losach [Verse 2] Lecz nie mogę ustać w drodze By nad każdą boleć raną Więc w złocistym blasku chodzę Wypełniając co kazano Nie pomogą próżne żale Ból swojemu trza polecić A samemu wciąż wytrwale Trzeba naprzód iść i świecić [Instrumental Solo] [Outro] (Ooooh) (Ooooh)

