Przyniosę tobie z liści dywan Kolorów świat zacznie wirować. W palecie barw będziesz szczęśliwa Zaczarowane spłyną słowa. Jesień nadzieję w mgły kotarze Słońcem rozświetli południowym, Pająk rozwiesi nici marzeń Z drzew spadnie deszczyk kasztanowy. Wiatr przygna kartki kalendarza Z czasem szarości przegonione, Dąb – starzec zechce znów pokazać Pieszczoty wzrosłe gdzieś pod klonem. Ujmę z czułością zimne dłonie Żar wznieci się w szelestów mowie, Kiedy spaceru przyjdzie koniec Usta wyrażą z życia spowiedź. ------------------------------------ © Zenon Greinert (2024)