
[verse – acoustic guitar, quiet drums, ambient background] Szła przez mgłę, jak cień bez imienia, Szept wiatru niósł jej imię bez brzmienia. „Tra-ta-tam” dudnił krok w pustym polu, Niosła spokój, lecz niosła też ból. [chorus – stronger drums, synthesizer, echo] Hej, hej, w oczach płonął blask, Hej, hej, zatrzymała czas. „Łaaa-oooh” niósł się z ciszy znak, Ona była tu – choć znikała w mgłach. [verse – acoustic + cello, wind noise in the background] Dotknęła dłonią mego cienia na ziemi, Słowo jak deszcz padło między kamienie. „Tik-tak, tik-tak” serce w rytmie grało, A jej spojrzenie – prowadziło w mrok. [chorus – full instrumentation, echo of the choir] Hej, hej, w oczach płonął blask, Hej, hej, zatrzymała czas. „Łaaa-oooh” niósł się z ciszy znak, Ona była tu – choć znikała w mgłach.. [bridge – electronic plucks, ambient, deep bass] „Bum-bum, szszsz, la-la-laaa” – świat tańczył sam, W mroku ciszy odnalazłem ślad. Nie pytałem, nie szukałem, Ona przyszła – i została tam. [chorus – climax, full instruments, echo in space] Hej, hej, w oczach płonął blask, Hej, hej, zatrzymała czas. „Łaaa-oooh” niósł się z ciszy znak, Ona była tu – choć znikała w mgłach...

