
[Intro] (Przekomarzania targowe na tle rytmicznej bandury i fletu) MD (Female) „Świeża ryba! Kto nie kupi — ten nie tańczy!” [Verse 1: Female Vocal] Sprzedaję byczki, sprzedaję flądry, A ty mi tu, kozacze, prawisz morały niemądre! Chcesz mojej rybki za darmo skosztować? To musisz w podskokach do jutra harcować! [Verse 2: Male Vocal] Mam buty czerwone, mam siłę w kolanie, Dla ciebie zatańczę na każdym straganie! Odessa się śmieje, kapela już dmie, Żadna przekupka nie powie mi: nie! [Chorus: Group Vocal] (Call) Ile za śledzia?! (Response) Trzy podskoki! Łap dziewczynę w oba boki! Graj, banduro, piszcz, piszczałko, MD Obracaj się, moja lalko! Prywóz tańczy, ryba skacze, MD Nikt w Odessie dziś nie płacze! [Instrumental Dance Break] (Szybka solówka sopilki, rytmiczne okrzyki tłumu: Hop! Hop! Hop!) MD [Verse 3: Female Vocal] Zważyłam arbuza, zważyłam cytrynę, Kozak w przysiadzie wygina czuprynę! Zamiast zapłaty — obcasem w pomost: Dla takiej miłości nie trzeba już monet! [Chorus: Group Vocal] (Call) Ile za śledzia?! (Response) Trzy podskoki! Łap dziewczynę w oba boki! Graj, banduro, piszcz, piszczałko, MD Obracaj się, moja lalko! Prywóz tańczy, ryba skacze, MD Nikt w Odessie dziś nie płacze! [Outro: Group Vocal] Kupione, zjedzone, przetańczone! Odessa-mama na zawsze w koronie!

