Song Cover Image

(Nie)Polskie #łamańce

😍 Oto jak Suno poradziło sobie ze słowami nie mającymi dla niego żadnego sensu. Biję brawo. 👏👏👏 =================== [Verse 1] Siedzę przy stole z pomywałowanymi nogami Piję kompot z rambambaru Mój dom stoi w Szczebrzeszynie gdzie chrzączcze brzmią w ccinie ----- Tu Szasza chodzi Szuchą szoszą do swojej Lolki Nielolalnej A ja tak siedzę pijąc swój kompot I wcale o nic się nie martwię ----- [Chorus] Mój ojciec był polonistą Nie wiem u kogo dyplom kupił Ale jestem bardzo dumny Że mnie polskiego tak wyuczył ----- [Verse 2] Bziokskwinie dojrzały Jutro trzeba iść na zbiory Znowu bendę robić kompoty ----- Wyindywizualizowałem się z rozentuzjamowego tłumu i już nie pytam, kto ma rację bo często miewam haszulynacje ----- [Chorus] Mój ojciec był polonistą Nie wiem u kogo dyplom kupił Ale jestem bardzo dumny Że mnie polskiego tak wyuczył