
[Zwrotka 1] Na szkle zostaje twój ślad, Nie mówi nic — a ja wiem, że tak. Za szybą pulsuje mi świat, A w głowie znów tysiąc starych dat. Tłumię myśli jak dym, Zimny dotyk, pusty film. Światło miga, spala wzrok, Znowu biegnę w twój mrok. [Refren – mocno, melodyjnie z dropem EDM] Z zimnej krwi — płonę, gdy mnie tniesz, Z twoich słów — leję w siebie deszcz. Nie ma już — tego, kim był świat, Został kurz i twój cichy ślad. [Zwrotka 2 – pół-rap, pół-melodia] Zgasło miasto, pali się tlen, Twoje imię tańczy we śnie. W żyłach wiatr i trochę szkła, W oczach cisza, która gra. Nie uciekaj — jestem tu, Pomiędzy sercem a snem bez snu. Na ruinach — rośnie lód, Z krwi i dźwięku rodzi się cud. [Refren – intensywny, z EDM podkładem] Z zimnej krwi — płonę, gdy mnie tniesz, Z twoich słów — leję w siebie deszcz. Nie ma już — tego, kim był świat, Został kurz i twój cichy ślad. Z zimnej krwi — rodzi się blask, Nie chcę snów, chcę ciebie w nas. [Bridge – spokojny moment, wokal + folkowy motyw] Nie ma odwrotu, nie ma już dróg, Tylko my — i cień z dwóch nut. Nie pytaj, co będzie dalej, Bo w oczach mam ogień i stalę. [Final – kulminacja + drop] Z zimnej krwi — płonę, gdy mnie tniesz! Z twoich słów — leję w siebie deszcz! Z zimnej krwi — powstaje świt, Nie ma końca, nie ma nic!

