Song Cover Image

Nie uciekam (własny wokal)

+ Show full styles
V6

[Zwrotka 1] Wychodzę rano — miasto budzi się za szybami, Telefon w kieszeni, a głowa już gdzie indziej jest. Ty zostajesz sama z kolejnym dniem bez słowa, A ja znów obiecuję sobie, że dziś znajdę dla nas czas. Piszesz: „przyjedź dziś” — czytam to w biegu, Między jednym spotkaniem a kolejnym telefonem. I choć odpowiadam krótko: „postaram się być”, To gdzieś pod tym wszystkim wiem, że tracę coś więcej niż czas. [Pre-Chorus] Między nami coś rośnie… albo powoli znika, A ja nie wiem jeszcze, czy umiem to zatrzymać. [Refren] Kiedy jesteśmy razem — wszystko brzmi inaczej, Jakby świat na chwilę zwalniał dla nas. Ale gdy znikam — czuję, jak coś pęka, I już nie umiem mówić, że to nic. Im bliżej Ciebie — tym trudniej uciec, Bo widzę więcej, niż chciałbym widzieć. Jeśli dwoje ma być razem naprawdę,. To powiedz — czy ja jeszcze tam mam swoje miejsce? [Instrumentale] [Zwrotka 2] Mówisz, że śmiejesz się częściej niż kiedyś, I że już nie czekasz na moje „zadzwonię”. W Twoich oczach widzę coś obcego, Jakbyś powoli uczyła się żyć beze mnie. Ktoś obok słucha, kiedy mówisz za dużo, Ma dla Ciebie czas, którego ja nie miałem. I pierwszy raz czuję ten ciężar w środku — Że tracę Cię nie przez ciszę… tylko przez siebie. [Pre-Chorus] Twoje „jest dobrze” brzmi jakoś inaczej, Jakby już nie zależało tylko ode mnie. [Refren] Kiedy jesteśmy razem — wszystko brzmi inaczej, Jakby świat na chwilę zwalniał dla nas. Ale gdy znikam — czuję, jak coś pęka, I już nie umiem mówić, że to nic. Im bliżej Ciebie — tym trudniej uciec, Bo widzę więcej, niż chciałbym widzieć. Jeśli dwoje ma być razem naprawdę, To powiedz — czy ja jeszcze tam mam swoje miejsce? [Instrumentale] [Bridge 🌙] Dziś mówisz, że wychodzisz — nie pytasz, czy chcę iść, Stoisz w drzwiach trochę bardziej pewna siebie. Patrzę, jak znikasz wśród ludzi i świateł, I pierwszy raz czuję, że mogę Cię stracić naprawdę. [Final Chorus 🚀] Jeśli mamy być razem — to nie na pół, Nie między „zaraz” a „może kiedyś”. Już nie chcę zgadywać, gdzie kończysz się Ty, A gdzie jeszcze jestem ja. Bo kiedy stoisz obok — wszystko ma sens, Ale gdy odchodzisz — uczę się oddychać sam. I może dwoje nie zawsze znaczy jedno, Ale dziś pierwszy raz nie chcę już uciec. [Outro] Nie uciekam… Ale nie będę już stał w pół drogi. Jeśli jeszcze tu jesteś — To zostań naprawdę.