
W piętnastym wieku, za Jagiellonów dni, Po polskiej ziemi wojenny niósł się zryw. Z Pałuk, znad Żnina, przez pola, lasy, mgły Wyruszały roty, gdy nadchodziły dni walki. Nie znamy jego życia ani wszystkich jego dróg, Lecz jego imię przetrwało wśród dawnych ksiąg. W regestrze z roku tysiąc czterysta siedemdziesiątego pierwszego Zapisano: Martinus Piekarzewicz — i pamięta go wiek. Martinus Piekarzewicz! Kusza w dłoni, miecz u boku! Martinus Piekarzewicz! Jego imię brzmi po wiekach! Pawęż osłaniała kusznika przed pociskami, A bełty leciały nad zwartymi szeregami. Gdy wróg podchodził i kończył się dystans, Do walki wkraczał miecz — zaczynał się bój. W rocie Marka kusznicy trzymali swój szyk, Pawężnicy osłaniali ich, gdy zbliżał się wróg. Kusze były ich siłą, pawęże dawały osłonę, A miecze czekały na walkę z bliska. Bełty wzlatywały wysoko ponad szykiem, Pawęże tworzyły mur przed wrogim pociskiem. Najpierw ogień kuszników, potem ruszał zwarty szyk — Tak walczyła piechota w piętnastym stuleciu. Martinus Piekarzewicz! Kusza w dłoni, miecz u boku! Martinus Piekarzewicz! Jego imię brzmi po wiekach! Pawęż osłaniała kusznika przed pociskami, A bełty leciały nad zwartymi szeregami. Gdy wróg podchodził i kończył się dystans, Do walki wkraczał miecz — zaczynał się bój. Czy był już wtedy na wojennym szlaku, Gdy pod Świecinem walczył polski szyk? Tego nie potwierdza żaden pewny zapis, Choć zaciężna piechota walczyła tamtego dnia. Może tą samą drogą ruszył później w świat, Może inna rota poniosła jego ślad. Niech dawne księgi kiedyś odpowiedzą, jak było — Dziś wiemy, że jego imię w regestrze pozostało. Być może wójt z Bobrownik był jego przodkiem, Być może jego synem lub krewnym z tego rodu. Nie rozstrzyga tego żaden znany dokument, Więc zostawmy to pytanie historii i czasowi. Nie dopisujmy dziejom tego, czego nie znamy, Nie zamieniajmy hipotez w pewny fakt. Lecz gdy w starym regestrze odnajdujemy imię, Czujemy, że przeszłość przemawia poprzez czas. Martinus Piekarzewicz! Kusza w dłoni, miecz u boku! Martinus Piekarzewicz! Jego imię brzmi po wiekach! Z Pałuk przez Polskę, przez stulecia i świat To imię niesie pamięć dawnych lat. Nie znamy wszystkiego — lecz wiemy już dość: Martinus Piekarzewicz — średniowieczny ślad! Martinus! Piekarzewicz! Kusza! Miecz! Pawęż I pamięć! Piekarzewicz — przez wieki trwa!

