
[Intro] [Verse 1] Szanowni panowie i piękne panie, Mam dzisiaj ogromną ochotę na taniec! Lecz ledwo na parkiet wesoła wkroczyłam, To dziwny manewr w swym kroku odkryłam. Bo podłoga nagle faluje jak morze, I żaden mój partner dziś stać nie może! Wypiłam kropelkę, no może ze cztery, I nagle straciłam życiowe gdzieś stery! [Chorus] Ta mała jest dzisiaj wstawiona! Szeptają na sali co krok. Ta mała jest całkiem zrobiona, Aż mgłą jej zachodzi dziś wzrok! Bo nóżka chce w prawo, a serce chce w lewo, I w głowie mi szumi zielone dziś drzewo. Niech plotkuje cała ta sala, Dziś w tańcu tak pięknie płynie ta mała! [Verse 2] Mój własny narzeczony, pan hrabia z urody, Przynosi mi szybko dla zdrowia łyk wody. I krzyczy: „O rety, no co ty wyrabiasz? Opinię nam w świecie tym tańcem osłabiasz!”. A ja mu na to: „Mój drogi, bez fochów! To nowoczesny jest system tych kroków! Ja robię tu swinga, obroty i skoki, A że przy okazji zahaczam o boki?”. [Chorus] Ta mała jest dzisiaj wstawiona! Szeptają na sali co krok. Ta mała jest całkiem zrobiona, Aż mgłą jej zachodzi dziś wzrok! Bo nóżka chce w prawo, a serce chce w lewo, I w głowie mi szumi zielone dziś drzewo. Niech plotkuje cała ta sala, Dziś w tańcu tak pięknie płynie ta mała! [Bridge] [Verse 3] Gdy jutro od rana zapłaczę z bólu głowy, To mina ma będzie zupełnie jak nowa. Choć pękać mi będzie od krzyku ta głowa, To powiem: „To teatr, komedia rewiowa!”. I póki muzyczka tak pięknie nam rżnie, Niech żal i powaga przepadną na dnie! [Chorus] Ta mała jest dzisiaj wstawiona! Szeptają na sali co krok. Ta mała jest całkiem zrobiona, Aż mgłą jej zachodzi dziś wzrok! Bo nóżka chce w prawo, a serce chce w lewo, I w głowie mi szumi zielone dziś drzewo. Niech plotkuje cała ta sala, Dziś w tańcu tak pięknie płynie ta mała! [Outro] Więc pijmy, tańczmy, bo nocy jest szkoda, Niech żyje ta chwila, szalona uroda! Tak, ta mała jest wstawiona... I bardzo zadowolona!

