[Verse 1] Nie pamiętam już, kiedy się to stało Może w jakimś słowie, co przeszło jak nóż Może w bólu kogoś, co mnie kochał mało Może w jakiejś nocy, sam nie wiem już [Chorus] Mam szklane serce, kruche, jasne Mam szklane serce, całkiem własne Przez nie wpada światło, przez nie wpada cień Przez nie idzie noc, przez nie idzie dzień [Verse 2] Nauczyłem się być cichy, znów być sam Nauczyłem się milczeć, kiedy boli świat Nauczyłem się trzymać to, co tylko mam Bo gdy daję siebie, liczę krwi i strat [Chorus] Mam szklane serce, kruche, jasne Mam szklane serce, całkiem własne Przez nie wpada światło, przez nie wpada cień Przez nie idzie noc, przez nie idzie dzień [Bridge] Może lepiej tak być, szklanym, kruchym Niż być jak kamień, twardym, ślepym, głuchym Bo szkło, gdy pęka, puszcza światło w mrok A kamień, on tylko zalega rok po rok [Instrumental] [Chorus] Mam szklane serce, kruche, jasne Mam szklane serce, całkiem własne Przez nie wpada światło, przez nie wpada cień Przez nie idzie noc, przez nie idzie dzień [Outro] Szklane serce Szklane serce


