Song Cover Image

Ja jestem matoł patentowany

Ja jestem matoł patentowany, proste zadanie mi zadaj, odbiję się od ściany. Taki przygłupek ze mnie radosny, generalnie byle do wiosny... Lecz gdy słońce mocniej przypiecze, to nawet matoł się upiecze! Zamiast myśleć, wyjdę na trawę, zrobię fikołka, wypiję kawę. Po co mózg męczyć w znoju, skoro można gnić w świętym spokoju? A gdy już całkiem zgłupieję z radości, pójdę do kasyna zagrać w kości. Bo patent na luz, choćby i matoła, to najlepsza na świecie, życiowa szkoła! No proszę jaka sprawna kobita na trawie fika ,jak niewyżyta muskułki wyćwiczone stawy i ścięgna wytrenowane należycie w dobrostanie i dobrobycie Na opalanie miej uważanie plecki zjarane i przypieczone - fikanie skończone oparzenia i bąble stwierdzone a plecki to spory kawałek ciała jest niestety u atlety i u kobiety wiosenna kąpiel słoneczna bywa niebezpieczna dobrze że nie pijesz yerby i kambuczy od tych płynów tylko w głowie huczy w brzuchu burczy i kruczy