Song Cover Image

“Tańczmy aż do rana”

[Zwrotka 1] Słońce zasnęło za dachami, asfalt wciąż pachniał letnim dniem, radio trzeszczało pod gwiazdami, a ty zjawiłaś się jak sen. Biała sukienka wirowała, we włosach miałaś morski wiatr, spojrzałaś na mnie i wiedziałem — tej nocy do nas należy świat. [Refren] Więc tańczmy, tańczmy aż do rana, niech stary rock and roll nam gra, niech noc wiruje rozśpiewana, niech księżyc wybija rytm dla nas. Tańczmy, tańczmy, moja miła, nie pytaj, która jest godzina, bo póki muzyka w sercach trwa, nie skończy się ta letnia noc. [Zwrotka 2] Neony lśniły nad kawiarnią, różowy blask padał na bruk, kelner podawał lemoniadę, a z szafy grającej płynął blues. Perkusja dudniła jak pociąg, gitara iskrzyła niczym żar, chłopcy poprawiali marynarki, dziewczęta śmiały się co sił. A my kręciliśmy się w tańcu, wśród wirujących sukien, rąk, jakby zatrzymał się zegarek, a noc miała nieskończony krąg. [Refren] Więc tańczmy, tańczmy aż do rana, niech stary rock and roll nam gra, niech noc wiruje rozśpiewana, niech księżyc wybija rytm dla nas. Tańczmy, tańczmy, moja miła, nie pytaj, która jest godzina, bo póki muzyka w sercach trwa, nie skończy się ta letnia noc. [Most] A kiedy orkiestra zwolniła rytm, saksofon westchnął ciepło w mrok, przytuliłaś się trochę mocniej, a gwiazdy tańczyły ponad rok. Pod lampą z mlecznego szkła drżał cień na parkietowej desce, bez wielkich słów, bez obietnic wystarczył uśmiech i twój gest. W powietrzu pachniał jaśmin, benzyna, kurz i słony wiatr, i ciepły zapach tamtych wakacji został we mnie aż po dziś dzień. [Zwrotka 3] Nad ranem ucichła ulica, bladł księżyc, budził się dzień, kelner ustawiał puste krzesła, a gramofon ściszał swój śpiew. Zdjęłaś pantofle, śmiejąc się, tańczyłaś boso jeszcze raz, po deskach sunęły twoje kroki, jakby zatrzymał się cały czas. Pierwszy promień słońca złapał dwoje szaleńców pośród gwiazd, a echo rock and rolla niosło nasz śmiech przez pusty letni plac. [Refren finałowy] Więc tańczmy, tańczmy aż do rana, niech jeszcze jeden przebój gra, niech młodość będzie rozśpiewana, choć tylko jedną noc nam da. Tańczmy, tańczmy, moja miła, nim słońce znajdzie drogę do nas, bo takich nocy jest tak mało — więc niech ta jedna wiecznie trwa. [Outro] Stare radio cicho grało, nad miastem budził się już dzień… A lato dopiero się zaczynało, więc zatańczyliśmy jeszcze raz.