Song Cover Image

Chcę Ciebie..

Och, kochanie, mrok zapada, coś się we mnie budzi... Pozwól mi zabrać cię w tę słodką podróż. W blasku nocy, gdzie czuje Twój zapach Twoje usta jak karmel, co kusi i pali. Dotyk jak czekolada, co topi się wolno, W labiryncie zmysłów, gdzie granice się ścierają. Słodki szlak na skórze, jak lukier na torcie, Każdy oddech to miód, co spływa po gardle. Nie mogę się oprzeć, ten głód trawi do trzewi. W twojej słodyczy tonę, jak w morzu rozkosz Chcę ciebie wylizać Jak wielkie serducho na patyku Jak przesłodką polewę Aż do przesady aż do mdłości Twojej słodyczy mi zawsze brak W blasku świtu, gdy świat jeszcze śpi, Twoje ciało jak pralina, co kryje tajemnicę. Smak jak wanilia wymieszana z pieprzem, Słodko-ostry wir, co kręci mi w głowie. Palce ślizgają się po kremowej powierzchni, Każdy kęs to eksplozja, co budzi pożądanie. Nie chcę końca tej uczty, niech trwa wiecznie, W twoim smaku odnajduję ciebie wciąż na nowo. Chcę ciebie wylizać Jak wielkie serducho na patyku Jak przesłodką polewę Aż do przesady aż do mdłości Twojej słodyczy mi zawsze brak A gdy nadmiar uderzy, jak fala cukru w krwi, Mdłości przyjdą, lecz ja nie cofnę się ani na krok. Bo w tej słodyczy jest esencja, co karmi umysł Przesada to cena za chwilę uniesień. Chcę więcej, zawsze więcej, bez granic i końca, Twoja słodycz to narkotyk, co wciąga bez litości. Chcę ciebie wylizać Jak wielkie serducho na patyku Jak przesłodką polewę Aż do przesady aż do mdłości Twojej słodyczy mi zawsze brak (...mi zawsze brak... brak...)