
I ty kiedyś będziesz miał dzikie oczy Przemożne chcenie do duszy ci wskoczy Przemożne chcenie rzeczy robaczej Z bagien płynącej To będzie w łóżku o nocnej godzinie W milczeniu się wokół kochanki owiniesz Do ust jej powabnych w pośpiechu zbliżysz Wargi swe drżące I będziesz cyckał, jak przodek twój robak Co pierwszy na świecie wymyślił całować Będziesz wysysał miłości materię A potem przerwiesz...

