
Szczególy tu https://suno.com/s/WYT3Itt1z45PW8Va PARTER MÓJ (rock version) INTRO – mówione na przesterze Puk puk. Kto tam? Nowa. Parter biorę – i już. ZWROTKA 1 Parter – mój wybór, mój własny kąt, zero wspinaczki, gdy wracam w noc. Tu jest kuchnia, tu jest front, tu się zaczyna mój każdy ląd. Za ścianą Jacek – gitarowy szum, jego numer niesie klatką tłum. Śmiech przechodzi przez beton i drzwi, dobrze mieć obok takich jak my. REFREN – DARTE, CHÓRKI TO MÓJ PARTER – MÓJ REWIR, MÓJ GŁOS! TU SIĘ ZACZYNA MÓJ KAŻDY DZIEŃ I NOC! NIE MA ZASAD – JEST RYTM I JEST HAŁAS, JAK JEST PROBLEM – TO FLASZKA NA STÓŁ I GAZ! 🍷 ZWROTKA 2 Ferdek stoi – kontroluje ruch, wzrok jak Anioł, w ręce klucz. „Kto tu mieszka? Kto tu wszedł?” Ja: „Chodź na seta – będzie lżej.” Iskra czasem pójdzie w tlen, dwa charaktery – jeden teren. Ale nocą, kiedy znika złość, jedna butelka – i mamy most. REFREN – PODWÓJNA STOPA TO MÓJ PARTER – MÓJ REWIR, MÓJ GŁOS! TU SIĘ ZACZYNA MÓJ KAŻDY DZIEŃ I NOC! DRZWI OTWARTE – WCHODZISZ JAK CHCESZ, TA KAMIENICA TO NASZ WSPÓLNY WERS! BRIDGE – CISZA + POJEDYNCZA GITARA Kartony jeszcze stoją pod ścianą, ale serce już gra. To nie metraż jest domem – tylko ludzie i hałas. (wejście całego zespołu) FINAŁOWY REFREN – NAJWIĘKSZA ENERGIA TO MÓJ PARTER – I DOBRZE MI Z TYM! TU KAŻDY DŹWIĘK ZAMIENIA SIĘ W RYK! JACEK OBOK – FERDEK JUŻ LUZ, BO PRZY STOLE ZNIKA KAŻDY MUR! OUTRO – PRZESTER GAŚNIE Parter jest mój. I gram.

