Song Cover Image

Nikt na to nie pozwoli albo rozmowa z Rosjaninem...(Remastered)

+ Show full styles

[Cold Instrumental Intro] [15–20 seconds] [Prominent melodic bass] [Dry analogue drum machine] [Single clean chorus guitar] [No vocal] [Verse 1] [Low male baritone] [Restrained, close-miked, almost spoken] [Clear Polish diction] Droga kończy się za ostatnim domem. Dalej tylko błoto, dwie koleiny i śnieg. Piec znów dymi, woda zamarzła. Państwo jest daleko, lecz mapa jest wielka. Za stodołą ciemnieją krzaki. Nad dachem antena łapie wiadomości o zwycięstwie. [Pre-Chorus] [Music slightly emptier] [Vocal remains restrained] Nie mamy ciepła, ale mamy przestrzeń. Nie mamy głosu, lecz granice są święte. [Chorus] [More melodic, but no dramatic lift] [Cold and ironic] Nikt na to nie pozwoli. Nikt nie odda ani skrawka. Naród może wybrać wszystko, jeśli wybierze właściwie. Nikt na to nie pozwoli. Tak nas uczy historia. Granica jest święta, kiedy przesuwa się na zewnątrz. [Short Instrumental Passage] [Bass and dry guitar] [No vocal] [Verse 2] [Almost spoken] [Deliberate pauses] Mówisz: „Ludzie zdecydowali. Referendum. Wolna wola. Tak chciała historia.” Pytam o miasto nad zimnym morzem. O tych, którzy mogliby zechcieć odejść. Milkniesz na chwilę. Patrzysz przez okno. „Może by chcieli. Ale przecież nikt na to nie pozwoli.” [Chorus] [Same intensity] [No additional instruments] Nikt na to nie pozwoli. Nikt nie odda ani skrawka. Naród może wybrać wszystko, jeśli wybierze właściwie. Nikt na to nie pozwoli. Tak nas uczy historia. Granica jest święta, kiedy przesuwa się na zewnątrz. [Verse 3] [Colder and darker] [Minimal drum machine] W kuchni zimno. Na ścianie portret. W telewizji czołgi jadą przez cudze pola. Stół jest pusty, lecz ojczyzna pełna. Kartofli u nas mało, za to historii aż po sufit. Syn wysłany w nieznanym kierunku. Matka milczy. Państwo mówi, że jest dumna. [Pre-Chorus] [Low synth drone enters quietly] Nie mamy jutra, ale mamy przeszłość. Nie mamy drogi, ale możemy iść dalej. [Chorus] [Restrained] [No climax] Nikt na to nie pozwoli. Nikt nie odda ani skrawka. Naród może wybrać wszystko, jeśli wybierze właściwie. Nikt na to nie pozwoli. Tak nas uczy historia. Granica jest święta, kiedy przesuwa się na zewnątrz. [Bridge] [Arrangement becomes very sparse] [Only bass, quiet pulse and distant guitar] [Almost spoken vocal] Imperium nie pyta, czy masz czym ogrzać dom. Imperium nie słucha, czy nocą ktoś nie płacze. Imperium potrzebuje tylko jednej rzeczy: żebyś był dumny z tego, czego nigdy nie miałeś. [Final Chorus] [Quieter and emptier] [No dramatic climax] Nikt na to nie pozwoli. Nie oddamy błota. Nie oddamy ziemi. Nie oddamy niczego, choć ludziom nie dano prawie nic. Nikt na to nie pozwoli. Naród ma głos, kiedy mówi to, co trzeba. [Outro] [Almost no drums] [Voice calm and final] Droga kończy się za ostatnim domem. Dalej jest już tylko wielka Rosja. I coraz mniej człowieka. [Instrumental Ending] [Melodic bass and one fading guitar note] [Short natural decay] [No vocal echo] [No abrupt ending]