
Zwrotka 1] Pytałam: „Jak minął Ci dzień?” Mówiłeś: „Dobrze”… choć nie było Cię. Przy tym samym stole, twarzą w twarz, gubiliśmy po kawałku nas. Słów ubywało z każdym dniem, milknął nawet wspólny śmiech. Cisza rosła między nami… aż została zamiast nas. [Pre-choirs] Wracałeś tymi samymi drzwiami, życzyłeś spokojnych snów. Nie zauważyłam, kiedy zabrakło nam wspólnych słów [Hook] Po kawałku… Dzień po dniu… Odchodziłeś po kawałku… Chociaż byłeś tu… [Refren] Odchodziłeś po kawałku, dzień po dniu, krok po kroku. Najpierw zgasło nasze „my”, potem puste były dni. Przestałeś wracać do mnie, choć wracałeś do domu. [Zwrotka 2] Zanim odszedłeś z domu, zanim zamknąłeś za sobą drzwi, To już od dawna między nami ubywało wspólnych chwil. Coraz rzadziej brałeś moją dłoń, coraz krócej trwał Twój wzrok. Miłość nie odchodzi nagle… odchodzi krok po kroku. Nie pamiętam pierwszej ciszy, ani chwili, gdy zgasł nasz śmiech. Pamiętam tylko dzień, gdy zrozumiałam, że odchodziłeś… choć byłeś obok mnie. [Bridge] Cisza rosła między nami, aż mówiła już za nas. A my tylko siedzieliśmy, wierząc, że to minie samo. [Hook] Po kawałku… Dzień po dniu… Odchodziłeś po kawałku… Chociaż byłeś tu… [Refren] Odchodziłeś po kawałku, dzień po dniu, krok po kroku. Najpierw zgasło nasze „my”, potem puste były dni. Przestałeś wracać do mnie, choć wracałeś do domu. (krótka pauza) krótka pauza) odchodziłeś po kawałku Dzień po dniu Odchodziłeś … Odchodziłeś po kawałku Krok po kroku Odchodziłeś … [solo guitar] Miłość odeszła po cichu… Po cichu… Po cichu… Miłość odeszła po kawałku Po kawałku Po kawałku [Outro] Długo myślałam, że odszedłeś jednego dnia. Dzisiaj już wiem… Odchodziłeś po kawałku. Miłość odeszła po kawałku Po -ka-wał-ku

