[Intro] (Ciężki riff gitarowy, narastający szum energii, krzyk w tle) (Przełam bariery... obudź to w sobie!) Ziemia się trzęsie. Niebo płonie. Cała ta siła w mojej koronie. [Verse 1] Ciężki trening od rana, krew na matach płynie, Nie ma miejsca na słabość w tej ciężkiej godzinie. Gdy wróg stoi naprzeciw i niszczy mój świat, Ja zbieram tę siłę z tych wszystkich moich lat. Upadam na ziemię, znowu czuję ten ból, Ale wstaję silniejszy, jak zniszczony król. Włosy płoną na złoto, w oczach czysta krew, Słyszysz ten gniew? Słyszysz ten ryk i lwa śpiew? Grawitacja mnie gniecie, kosmos patrzy na mnie, Dzisiaj ta walka skończy się sprawnie! [Chorus] (Eksplozywny rockowy refren, potężne gitary i podwójna stopa) Super Saiyan! Budzi się blask! Zniszczymy ten mrok, usłyszysz ten trzask! Genki Dama unosi się w górę, Przełamę strach, przebiję tę chmurę! To moja siła! To mój własny stan! [Verse 2] (Agresywny, szybki metal-trap rap) Komórka, Freezer, nieważne kto stoi, Wojownik zza światów nikogo się nie boi. Zbieram energię od dobrych ludzi, Ten potężny krzyk wreszcie planetę obudzi. Błyskawice wokół, aura mnie osłania, Nie ma już czasu na żadne wahania. Osiągam limit, idę nad poziomy, Mój własny gniew jest dziś nieskończony! [Outro] (Muzyka powoli wygasa, słychać tylko ciężki oddech i cichnący prąd) Moc opada... Złoty blask gaśnie. Zwycięstwo jest moje. Właśnie. [End]


